ktotopotrafi.pl Wypracowania i lektury

Czy warto wybrać samochód na abonament?

Czy warto wybrać samochód na abonament?

Zanim udzielimy odpowiedzi na tytułowe pytanie, warto powiedzieć sobie, jak najczęściej pozyskiwane są samochody. W zdecydowanej większości, zakupujemy auta używane, a zatem jesteśmy głównie zainteresowani rynkiem wtórnym. Nic w tym dziwnego, gdyż mamy tam do czynienia z najniższą ceną. Z drugiej strony, niesie to za sobą spore ryzyko, że trafimy na wadliwy egzemplarz z usterkami, które ukrywał były właściciel. Kupno nowego auta to z kolei ogromny koszt, gdzie transakcja opłacalna raczej nie jest. Alternatywy w postaci abonamentu, najmu długoterminowego ciągle zyskują zwolenników, jednak nie wszyscy są do tego przekonani. Co z kolei w sprawie abonamentu samochodowego?

Duża czcionka Średnia czcionka Mała czcionka

Uprzedzając i szybko odpowiadając na wątpliwości, samochód na abonament to opcja opłacalna, jednak należy nadmienić też kilka faktów, które powodują taki stan rzeczy. Co zatem powoduje, że auto abonament ciągle zyskuje nowych klientów, a przewiduje się nawet, że w najbliższych latach ich liczba zostanie zwielokrotniona?

 

 

Jak samochód abonament „kupuje” nowych klientów?

Każdy marzy, mało kto może. Tak można określić stosunek Polaków do pozyskiwania nowych pojazdów w salonach samochodowych. Ten smutny fakt, nie bierze się jednak znikąd, ponieważ taka przyjemność kosztuje od kilkudziesięciu, do nawet ponad stu tysięcy złotych. W przypadku abonamentu samochodowego, także użytkujemy nowy samochód, jednak nie stajemy się jego właścicielami, a zatem odpada nam jednorazowy, bardzo wysoki koszt. Nasze wydatki ograniczają się do comiesięcznych rat czynszowych, które zawierają dodatkowo w sobie już wszystko to, co może być nam potrzebne do swobodnego użytkowania auta na co dzień. Nie musimy się zatem martwić np. o ubezpieczenie, serwisowanie, czy też wymianę ogumienia (wszystko w zależności od naszej oferty), gdyż bierze to na siebie firma finansująca. Nasz obowiązek to tankowanie auta, a także pilnowanie tego, abyśmy nie przekroczyli nałożonego na nas limitu kilometrów.